Informacje

Kościół św. Trójcy OO. Dominikanów w Krakowie

Dominikanie
Dominikanie, to zakon kaznodziejski (łac. Ordo Praedicatorum) który został założony w pierwszej połowie XIII w. przez hiszpańskiego duchownego, Dominika Guzmana, a zatwierdzony oficjalnie 22 XII 1216 bullą „Religiosam witam” przez papieża Honoriusza III. Dominikanie zakładali wyższe szkoły teologiczne powiązane z uniwersytetami w Kolonii, Bolonii, Paryżu i Perugii. W 1221 r. w Europie Środkowej mieli oni 8 prowincji i 60 klasztorów. Polska prowincja była jedną z pierwszych i największych. Oprócz Polski obejmowała także Śląsk, Pomorze i Prusy wraz z Litwą i Rusią.
Jednym z patronów Zakonu jest św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), twórca systemu filozoficznego nazwanego później tomizmem.
Do Polski pierwsi Dominikanie przybyli ok. 1223. r. ze św. Jackiem,. W 1224 r. biskup Iwo Odrowąż założył w Sandomierzu jeden klasztor, zaś 2 lata później następny. W 1227 r. Dominikanie przybyli do Gdańska. W Płocku pojawili się w 1234, za Konrada Mazowieckiego, zaś w Brześciu w 1264 r. W Poznaniu – w 1231 r., zaś w 1246 r. w Raciborzu, a w Chełmnie w 1228 r.

Kościół dominikanów w Krakowie jest zbudowany w stylu gotyku ceglanego, tzw. „nadwiślańskiego”. Wzięło się to stąd, że Polska nie dysponowała wówczas taką ilością kamieni budowlanych jak Francja czy Nadrenia, musiała zatem użyć skromniejszy materiał jakim była cegła.
Gotyk „ceglany” tym się m.in. różni od gotyku „kamiennego” że o ile w kamiennym najważniejszy jest system filarów, to w „ceglanym” żebra na sklepieniach dzięki lekkiemu materiałowi budowlanemu mają cienkie profile tworzące sklepienie tzw.. „gwiaździste”. Jedynym elementem kamiennym są zworniki.
Jedną z następnych cech gotyku „ceglanego” są wąskie i długie okna zakończone na górze niewielkim ostrołukiem. Zresztą w krakowskim gotyku cegła –choć dominuje – nie jest jedynym materiałem budowlanym, używano też kamienia tylko w mniejszej ilości.

Na podstawie źródeł takich jak kodeks: „Protocolum privilegiorum, fundationum, dotationum…”, spisany w 1648 r. przez Magistra Arnolda Prężne, czy kodeks: „fundatio Eccs. SS. Trinitatis monasterii Praedicatorum in Alma civitati Cracoviensi” można ustalić koleje budowy kościoła dominikanów w Krakowie. A zatem budowa kościoła rozpoczęła się w I ćwierci XIX w. i trwała długo. W 1289 r. zostały pochowane w chórze kościelnym, zwłoki ks. Leszka Czarnego, co wskazuje na to że budowa chóru była już zapewne ukończona. Nawa główna została zbudowana prawdopodobnie w pierwszej poł, XIV w. Ze źródeł wiadomo że nawę główną przykrył wojewoda krakowski Piotr z Pieskowej Skały.
Dnia 27 IV 1462 r. w pożarze spowodowanym podobno eksperymentami alchemicznymi spłonął dach kościoła, i zaczął szerzyć się ogień. Z pomocą pospieszyła Katarzyna Białuszyna, córka Spytka z Melsztyna , wojewody krakowskiego i żona Janusza młodszego, księcia mazowieckiego. Obdarzyła ona konwent dominikański wieloma dobrodziejstwami. Chór kościoła zniszczony przez pożar przykryła dachem. Kolejni przeorowie konwentu położyli wybitne zasługi w dziele rozbudowy kościoła i klasztoru. O. Jacek Suski w 1601 r. zbudował dormitorium (sypialnie) i jedno skrzydło klasztoru. W 1603 r. przeor o. Chryzostom Robczycki, wykonał nowe stalle w chórze ze scenami z życia św. Jacka. Kaplica św. Jacka została zbudowana na wzór kaplicy zygmuntowskiej na Wawelu – znajduje się w niej grób świętego. Kolejny przeor o. Erazm Robczycki (1607-10) odrestaurował walącą się praktycznie świątynię, m.in. wzmocnił ściany szczytowe i przebudował kaplicę św. Jacka przy pomocy finansowej ze strony Zofii Stadnickiej. Przeor O. Jan Morski zbudował w 1639 r. nową podwójną zakrystię na dawnych fundamentach. W 1645 r. została postawiona dzwonnica przed kościołem, która w 1850 r. spłonęła.
W 1681 r. tuż po świętach wielkanocnych kościół dotknął kolejny pożar. Wtedy nastąpiła kolejna przebudowa – pozbyto się gotyckich ołtarzy, a na ich miejsce wprowadzono nowe – w ówczesnym stylu, czyli barokowe.
Wielki ołtarz z 1688 r. musiał być wspaniałym dziełem, jak wynika z opisu klasztoru OO. Dominikanów, pochodzącego z 1820 r. składał się z trzech poziomów: na pierwszym wyobrażenie Boga Ojca, trzymającego na rękach Krzyż z wiszącym na nim Chrystusem i z duchem św. w postaci gołębicy – alegoria Trójcy Świętej. Drugi poziom – zawierał obraz przedstawiający Boga zagniewanego na grzeszników z piorunami w ręku i Matkę Boską klęcząca przed nim. Na tym poziomie znajdowały się tez cztery posągi przedstawiające św. Floriana, św. Dominika, św. Jacka i św. Marcina. W trzecim poziomie było widać Wniebowzięcie Najśw. Marii Panny w otoczeniu czterech aniołów. Nad ołtarzem unosił się św. Michał Archanioł depczący szatana.
18 VII 1850 miał miejsce w Krakowie wielki pożar miasta który nie oszczędził także Dominikańskiej bazyliki. Wszystko zaczęło się na wczesnych zachodnich przedmieściach miasta , prawdopodobnie w jednym z warsztatów, który zapalił się od iskry, a następnie płomienie przy letniej pogodzie zajmowały kolejne wówczas kryte strzecha dachy. Ogień przechodził z domu do domu, zajął Śródmieście, ogółem spłonęło 160 domów , 4 kościoły i 2 klasztory.
U Dominikanów ocalały jedynie boczne kaplice. Inne wraz pomnikami ucierpiały od ognia. Ocalało też na szczęście archiwum, z 83. dokumentami pergaminowymi. Po ugaszeniu pożaru, 3 VIII 1850 przepalony szczyt fasady kościoła po przebiciu sklepienia, zasypał gruzami kościół. Odbudowę przez kilka lat prowadził Teofil Żebrowski, architekt, niestety założone pod jego kierownictwem ceglane filary nie wytrzymały i zawaliły się 10 IV 1855 pod ciężarem murów.
Kolejna odbudowa kościoła św. Trójcy zmieniła nieco wygląd zewnętrzny, Dzwonnica przed kościołem została rozebrana. Do 1898 r . odnawiano krużganki, wtedy też dobudowano nową furtę klasztorną. Była to okazja do przeprowadzenia gruntownych badań które objęły m.in. fundamenty i nagrobki.

O. Marian Parvoni, przeor narodowości włoskiej nadał kościołowi wystrój wnętrza, podobny do gotyku włoskiego, umieścił też ołtarz Trójcy Świętej, jego pomysłu jest też kruchta i olbrzymie konfesjonały. Wzbudziło to szeroką krytykę, podkreślano w niej (n.p. S.Tomkowicz w książeczce: „nieco o zabytkach krakowskich”) że wystrój ten jest nieudany.

Reklama

Dzieki nam bedziesz pierwszy - Pozycjonowanie stron poznań. Twoja droga do sukcesu.Profile elewacyjne i gzymsy dla Twojego domu.